Cyberpunk Ocena Prawdziwa

Czy warto kupić Cyberpunk 2077? Sprawdzamy najnowszą gre CDP red, która przeszła już kilka konkretnych updatów.

Świąteczny prezent Cyberpunka po części był zaskoczeniem. Niewiadomym było czy na pewno tym razem premiera się nie przesunie. Było wielu takich złośliwych co uważało, że Cyberpunk datę wydania ma w tytule (2077). Tymczasem wydanie gry okazało się być nie do końca sukcesem. Sprawdzam dlaczego.

Błędy i crashe.

            Sprawa błędów i crashy w grze podzieliła samych graczy. Część bowiem doświadczała problemu, część za to nie. Za to odpowiadają trzy sprawy.

  • Po pierwsze najbardziej niedopracowany Cyberpunk zaistniał na konsolach. Główny błąd twórców prawdopodobnie leży w skupianiu się na kilku premierach jednocześnie, gdzie równie duże studia za granicą często wydają poprawione wersje na inne platformy dopiero po wielu miesiącach pracy.
  • Po drugie, twórcy zadecydowali się wydać grę, a byli świadomi, że będą jeszcze nad nią pracować po premierze, wszystko po to by nie zawieźć czekających już fanów.
  • Po trzecie Crashe i odbiór gry na PC zależy w dużym stopniu od komputera, na moim półtorarocznym laptopie i5 8 generacji i G GTX 1050 Ti, Cyberpunk nie crashuje i na wysokich ustawieniach daje przyzwoitą radę, przy czym część popularnych błędów jak wyświetlanie drzew przez podłogę, był spowodowany starym sterownikiem a nie samym Cyberpunk!

Gameplay i ocena

            Gra idealna na pewno nie jest, ludzie byli niesamowicie sztucznie nakręceni od dłuższego czasu, a gra jeszcze będzie poprawiana w niedługim czasie. Uspokajam jednak, że z mojej osobistej gry jest dobrze a im dalej w las tym jest lepiej. Fabuła nie raz zaskakuje, grywalność jest na, na prawdę najwyższym poziomie. Przede wszystkim twórcy cały czas łatają grę i wypuszczają updaty.

To co jednak czasem przeszkadza to stanowczo model jazdy. Jest dla mnie tragiczny, samochody są nadsterowne, pod sterowne i potrafią robić niewiarygodne rzeczy na ulicy. Porównując z GTAV lub Mafią II, tutaj wypada to średnio. Podobnie okazjonalne bugi, które jednocześnie potrafią robić prze zabawne rzeczy. Raz zgarnąłem kobietę z ulicy bagażnikiem i przejechałem tam dobry kawał drogi, innym razem martwy już wróg oparł się między filarami w pełnym szpagacie, twarzą o ścianę.

Kupić?

            Jak zawsze zostawiam to wam. Ja polecam nie opierać się na ocenach na metacritic, często nie mają argumentów albo pochodzą od ludzi z naprawdę kiepskim sprzętem do ledwo co wydanej gry, pamiętajmy, że wchodzimy w nowe generacje. Po za tym wszystkim na grę był nakręcony niesamowity Hype, spodziewano się gry, która zakończy wszystkie inne. Ja osobiście wracam teraz pojechać z Keanu Reevesem po Night City, i wcale tego nie żałuję.


Ps: nasz pierwszy kontakt z grą możecie sprawdzić w naszej relacji z PGA, wtedy martwiłem się o sporo innych rzeczy 😉

Podziel się wiedzą z innymi

Komentarz do postu