Rodzinne platformówki cz. 4

Platformówki rodzinne w niecodziennym wydaniu. Kolejny odcinek przeglądu gier rodzinnych z rodzaju platformówek.

Wandersong – tanecznym krokiem przez świat.

Wandersong to niezwykła i wyjątkowa przygoda, w której kierujemy poczynaniami bardzo muzykalnego barda. Jest to młodzieniaszek o imieniu, które sami mu wybierzemy. Jest on niezwykle energicznym chłopcem, który nie widzi świata poza muzyką i tańcem. W taki oto taneczny sposób pragnie przejść przez życie, niczego się nie bojąc i żyjąc raczej z dnia na dzień.

Wielka tajemnica i próba uratowania świata.

Nasz bohater rozpoczyna swoją przygodę w rodzinnym mieście, gdzie zaczynają się dziać dziwne i niewytłumaczalne rzeczy. Zadaniem gracza jest rozwikłanie tej małej tajemnicy, która doprowadzi go do wielkiej tajemnicy. Otóż świat się kończy, a jedyna osoba, która może go uratować, wcale nie jest tym zainteresowana. Bard bierze sprawy w swoje ręce i wyrusza w wielką przygodę w poszukiwaniu najpiękniejszej piosenki na ziemi. Musi ją osobiście zaśpiewać ze skrawków, które dadzą mu rozmaite istoty. Wtedy świat zostanie uratowany.

Z przyciskiem do tańczenia.

W Wandersong nie sposób się nie uśmiechnąć niemal na każdym kroku. Poczynając od dedykowanego przycisku, dzięki któremu przechodzimy plansze, ustawicznie tańcząc, a kończąc na ciekawych i może nawet nieco głupkowatych postaciach. Humor gry zdecydowanie bardziej trafia do najmłodszych odbiorców, ale i starsi mogą w nim znaleźć nieco z własnej młodzieńczości.

Śpiew i różnorodne zagadki.

Najważniejszą mechaniką gry jest możliwość śpiewania. Nuty zostały przedstawione przy pomocy palety barw i pokazują się wokół naszej postaci, przy użyciu. Gra bardzo często wykorzystuje umiejętność śpiewania w rozmaitych zagadkach. Znajdą się wśród nich te, które sprawdzą naszą pamięć, szybkość i pomysłowość. Wśród wielu ich rodzajów często będziemy zmuszeni do rozwiązywania zagadek środowiskowych o platformowym pochodzeniu. Trzeba jednak przyznać, że producenci zadbali o ich różnorodność i bardzo rzadko przychodzi nam korzystanie z tego samego rozwiązania wielokrotnie.

Podsumowanie, oprawa, tryb singleplayer.

Wandersong opowiada ciekawą historię, rzucając ją na niezwykle barwne plansze i opowiadając ustami ładnie zaprojektowanych postaci. Gra jest bardzo kolorowa, muzyka doskonała, zagadki przednie. Jest to jeden z tych wyjątkowych produktów, który bardzo odznacza się na rynku gier.

Gra niestety nie posiada możliwości gry w multiplayerze, ale z pewnością zapewni wiele godzin udanej zabawy graczom w każdym wieku. Ci młodsi mogą potrzebować czasem wsparcia rodziców w rozwiązywaniu zagadek.

Gra została wydana na komputery osobiste, Nintendo Switch i PS4 wyłącznie w angielskiej wersji językowej.

Songbird Symphony – w skórze ptasiej sieroty.

To niestety także produkcja dla jednego gracza, ale gra się w nią tak dobrze, że trudno o niej nie wspomnieć przy okazji mówienia o grach rodzinnych.

Songbird Symphony to platformówka 2D ładnie połączona z rytmicznymi wyzwaniami. Pixelartowa grafika została dopracowana do perfekcji, a animacje są miłe, zabawne i przyjazne dzieciom. To jednak gra o dwóch obliczach, o których opowiem poniżej.

Wychowany przez pawie.

Najpierw musimy powiedzieć sobie o Birbie, który jest ptasią sierotą. Został wychowany przez stado pawii, ale całkiem się od nich różni. Gdy zaczyna zauważać, że jest inny, postanawia dowiedzieć się więcej o swoim pochodzeniu i wydaje się w króciutką podróż po szerokim świecie. Króciutka, bo z ledwie około 6-godzinną rozgrywką. Podczas wyprawy spotyka wiele zwierząt, którym stara się pomóc w rozmaitych zadaniach, a także uratować je z opresji, gdy tylko tego potrzebują.

Rytmiczna przygoda, czy zmagania rytmiczne.

W drugiej kolejności trzeba wspomnieć o oprawie audio, która jest chyba najważniejszym elementem gry. Muzyka jest tu przyjemna i wpada w ucho – jest bardzo rytmiczna i potrafi zapaść w pamięci na dłużej. Z drugiej strony wyzwania, jakim poddawany jest Birb, są czasem mega trudne do wykonania w mistrzowskim stylu. Nawet dla dorosłych i doświadczonych graczy. Trochę szkoda, że są one bardzo powtarzalne i wykonywane chyba tylko w dwóch różnych konfiguracjach.

To, co najważniejsze to fakt, że do przejścia gry nie jest niezbędne poprawne wykonanie rytmicznych zadań, co pozwala najmłodszym graczom przechodzić dalej, bez konieczności powtarzania poziomu, a starszym daje możliwość postawienia sobie rytmicznego wyzwania.

Powtarzalne zagadki dla najmłodszych.

Drugie oblicze gry to zmagania platformowe. Nie są specjalnie wymagające, a napotykane po drodze zagadki także polegają jedynie na przeniesieniu dwóch, czy trzech przedmiotów z jednego miejsca na drugie. Zagadki też są powtarzalne, ale dzieciom w wieku 3 lat wcale to nie powinno przeszkadzać. Dorośli przy tej grze na pewno poczują się o kilkanaście lat młodsi.

Jedno życie, czy nieśmiertelność.

W grze nie da się zginąć, mamy jedno życie i nikt nie jest w stanie nam go odebrać. Nawet grupka złych zwierząt, które czasem próbują nam utrudnić dotarcie do prawdy. Oczywiście w żaden sposób im się to nie udaje.

Podsumowanie.

Podsumowując, trzeba powiedzieć, że z artystycznego punktu widzenia gra ma świetną oprawę. Opowieść i dialogi mogą się podobać, śpiewane piosenki także zostają w pamięci. Gra ukazała się na komputerach osobistych, PS4 i Nintendo Switch, ale niestety jeszcze nie w polskiej wersji językowej.

*Zdjęcia do Wandersong z oficjalnej strony gry: wanderso.ng. Filmiki YouTube z kanałów: Grag Lobanov, PlayStation

Podziel się wiedzą z innymi

Komentarz do postu